poniedziałek, 8 lipca 2013

I'm a cat - 9 lives, bitch.

Hizzy Anones
• 18 listopada 1995 • Południowa część Polski • Dwa sztylety • Scyzoryk • Obserwatorka • Pokój 10 • Parapsycholog, medium • Grupa krwi AB •

Charakter: 
Zagadka i trudny charakterek...
Tajemnicza i małomówna z niej samiczka. Starannie dobiera słowa, by zarówno nikogo nie urazić jak i za wiele nie powiedzieć. O naturze ludzkiej wie dużo, ponieważ kształci się samodzielnie w kierunku psychologii z odłamem filozofii kiedy duchy nie patrzą. Nie wymądrza się, ale mimo tego jest w niej coś z zarozumialca. Może to, że trzyma się własnego zdania, a opinie innych po prostu toleruje. Chociaż to trochę niemoralne, ale zawiera znajomości, a potem kiedy wydają jej się niewygodne - zrywa z nimi. Wybitna indywidualistka, co przystało w charakterystyce zodiakalnym skorpionom. Gdyby opisać ją w słowach - rozważna, ostrożna i odpowiedzialna.
Ale nawet największe sztywniaki mają chwile śmiechu, nie?

Liderka czy podwładna?
Jak na indywidualistkę przystało - zdecydowanie woli robić rzeczy samodzielnie, a mimo wrodzonego talentu przywódcy rzadko podejmuje się tego stanowiska. Po prostu jest leniwa, a taka władza to za dużo. Na ile może tyle stara się być samowystarczalnym człowiekiem już od dziecka. Szybko się uczy, a pamięć nigdy nie zawodzi. W sprawach damsko-męskich czuje się niepewnie, to chyba jedyna rzecz w której zachowanie jej nie pasuje do pozostałych cech. Chociaż praktyki w tym temacie są równe zeru, ma jasno postawione zdanie, np. zdrada jest niewybaczalna, a partner musi spełniać srogie wymogi.

Wygląd: Czarne, długie, proste włosy mieniące się granatową powłoką przez szampon jakiego używa (Garnier Fructis, polecam), grzywka wiecznie w nie
ładzie, dwukolorowe oczy - cierpi na heterochromię. Lewe oko zielone, zaś prawe niebieskie niczym niebo podczas słonecznego dnia. Jest wysoka, bo mierzy aż 175 cm wzrostu. Szczuple zbudowana, wiecznie wyprostowana i pewna siebie postawa. Jej tradycyjny ubiór to czarna bokserka i tego samego koloru ciasne spodnie.

Historia: Rodzina była bardzo zamożna, pławiła się w luksusach można powiedzieć. Ojciec i jej bracia od 16 roku życia byli najbardziej szanowaną grupą skutecznych łowców, a skąd zyskali taki tytuł? Metody polowań NIGDY nie zawodziły. Zawsze były prawidłowe i działały z odpowiednią siłą. Wszyscy wśród rodzeństwa musieli pójść w jego ślady, a nauka magii jaką im przekazywał zaczynała się po ukończeniu 4 lat, także łowcą została nie kończąc nawet wieku dziecięcego. Po ukończeniu piętnastu lat postanowiła żyć na własną rękę i z własnym doświadczeniem. Stwierdziła, że jest już na tyle obeznana w polowaniach że bez trudu poradzi sobie żyjąc samotnie, a nie wciąż na utrzymaniu rodziców.

Co chcę mieć wyryte na nagrobku: " Pieprzyć to życie, jestem kotem i mam 9 żyć. " Tak humorystycznie.

3 komentarze: